Polak, to człowiek, który z reguły lubi po sobie zostawiać ślad, niekoniecznie pozytywny. Kiedy weszła ustawa śmieciowa, ludzie ” na stołkach” myśleli, że Polskę nią zwojują, że teraz to nam pokażą i że wszystko będzie pięknie, a chodniki i trawy czyste. Gówno prawda, za przeproszeniem. Wielu ludzi i tak podjeżdża autem do lasu, wracając z pracy i wyrzuca tam śmieci. Nawet potrafią celowo podjechać i wyrzucić starą kanapę, czy fotel. A może to taki „dobry” gest z ich strony, bo przynajmniej spacerowicze mają na czym przysiąść i odpocząć, podczas spaceru? Czasem tacy ludzie potrafią być na tyle pochłonięci tym, co robią, że nawet w śmieciach zostawiają namiary na siebie.

Idziemy sobie na spacer po lesie. Widok ładny, cisza spokój. Słońce przyjemnie grzeje, a my przechadzamy się między drzewami. Patrząc pod nogi, co chwilę dostrzegam jakiś papierek. Do takich widoków już się przyzwyczaiłam, ale idąc dalej, widzimy jedno wielkie wysypisko śmieci. Wiadomo, był tu człowiek. Ten, to potrafi się podpisać. Śmieci mówią same za siebie „Ja tu byłem/ łam”. W jednym miejscu parasolka, nawet dwie, na jakimś drzewie wiszą stare firanki, a także szmaty. Obok drzewa, na trawie papierki, a nawet butelki po napojach się walają. Widać kartony i połamane deski. Polak potrafi…zostawić po sobie syf.

Właściciele psów nie są jednak lepsi. Idzie taki Pan lub Pani z psem na spacer i ma gdzieś, że pies załatwia się na chodniku, czy na trawie, gdzie biegają dzieci. To już stało się normą. Nie można nawet chodnikiem przejść, bo mina, minę, miną pogania, a Ty człowieku nagle czujesz miękko pod nogami i bynajmniej nie z powodu przystojniaka, idącego z na przeciwka, czy też pięknej kobiety, która zerka na Ciebie ukradkiem. Nagle zdajesz sobie sprawę, że wdepnąłeś w wielkie g… . Normalnie szlag człowieka trafia.

Już dawno doszłam do wniosku, że na Polaka nie ma rady, szkoda tylko, że urzędnicy i rządzący tego nie widzą lub widzieć nie chcą. Pamiętajmy, że Polak potrafi…