Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale plan jest taki, żeby spróbować. Wyrozumiałość zatem z Waszej strony mile widziana w razie, gdyby coś poszło nie tak i plan by nie wypalił.

Nie wiem czy nie wyszłam z wprawy, jeśli taką w choć minimalnym stopniu posiadałam. Spróbuję, to się okaże. Akurat mam chwilę, więc zacznę dziś, ale kiedy pojawi się następny wpis? O to trzeba spytać mojego synka, kiedy mi da znowu trochę wolnego, ale jest jeden problem. On jeszcze przecież nie mówi, tak więc wszystko stoi pod znakiem zapytania. Plan jest taki, żeby wpisy pojawiały się raz w tygodniu. Nie wiem tylko, w jaki dzień, więc jak kto ma ochotę, to zaglądajcie cierpliwie. Wpisy będą pewnie głównie dotyczyły macierzyństwa ;)

Pewien blogowy znajomy zaproponował mi zmianę nicku. No bo czy ja jestem dalej zagubiona? Nie pomyślałam o tym, przyzwyczaiłam do „zagubionej”. Faktem jest, że wiele się zmieniło. Ten właśnie znajomy zaproponował nick „odnaleziona”, a ja ciągle myślę. Kilka pomysłów mam.