DSCN8361

Dziś będzie zupełnie na luzie, a to za sprawą pysznych ciastek, jakie niedawno piekłam. Przepis dostałam od pewnej Pani. Ciastka upiekłam i w mig się rozeszły. Oczywiście większość z nich ja zjadłam, bo skoro są zdrowe… ;) A tak na poważnie, ciastka robi się bardzo szybko, a kiedy już się pieką, w domu czuć aromat skórki pomarańczowej. Uważam, że skoro smakowały mojemu mężowi, to są naprawdę dobre. Wcześniej piekłam podobne ciastka, ale z innego przepisu i oboje stwierdziliśmy, że te, na które zaraz podam przepis, są znacznie lepsze. A więc do rzeczy ;)

 

Składniki:

1/2 kostki masła

1/2 szkl. brązowego cukru

1/4 szkl. cukru pudru

1 jajko

1 szkl. mąki pszennej (ja dałam 3/4 szkl. Basi z pełnego przemiału)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

odrobinę soku z cytryny

troszkę startej na drobnych oczkach skórki z pomarańczy

1 szkl. płatków owsianych

1/2 szkl. zmielonych orzechów

1/2 szkl. żurawiny

szczypta soli

Wykonanie:

Wymieszać najpierw suche składniki, potem dodać mokre. Ponownie wyrobić i formować małe kulki, lekko je spłaszczyć. Piec na papierze do pieczenia ok. 15 min. w temp. 200 stopni.

Smacznego!

 

Z tego przepisu wychodzi ponad 40 sztuk ciastek ;)

 

Ps. A na koniec chciałam się pochwalić nagrodą, jaką wygrałam w blogowym konkursie u Pauliny. Wiem, wiem, że to było już jakiś czas temu, ale lepiej późno, niż wcale ;) Jeszcze raz DZIĘKUJĘ ;)