W internecie można już kupić wszystko. Myślałam, że już mnie nic nie zaskoczy, ale po obejrzeniu wczorajszych wiadomości, zmieniałam zdanie. Siedzimy sobie z mężem, jak każdego dnia i słuchamy, co tam w świecie nowego. Okazało się, że facet z Jastrzębia, który rok temu stracił w pożarze rodzinę, sam podpalił dom, bo miał problemy finansowe. Rodzice dzieci niepełnosprawnych dalej walczą o swoje, a za ich przykładem poszli jeszcze opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych. Znany polityk po raz bodajże siódmy dopuścił się wykroczenia na drodze, ale nie zapłacił mandatu, bo chroni go immunitet, z którego podobno wolałby zrezygnować. Ciekawe, czemu jeszcze tego nie zrobił.

Słuchamy i oglądamy te wiadomości i słyszymy o nowej metodzie na wzbogacenie się. Jest już metoda na wnuczka, na osobę pracującą w administracji, pewnie jeszcze na ciocię, wujka itp., ale jest też metoda na ciążę. Znana, jednak teraz kobiety się wycwaniły. Jak już wspomniałam, w internecie można kupić wszystko. Kobiety kupują więc gotowe testy ciążowe z dwiema kreskami, głównie na allegro. Kiedy to usłyszeliśmy, popatrzyliśmy na siebie i w tym momencie oboje wybuchliśmy niepochamowanym śmiechem. Zaraz dorwałam się do laptopa, wchodzę na allegro i wpisuję „pozytywne testy ciążowe”, nic. Nie poddaję się i wpisuję „gotowe testy ciążowe”, dalej nic. Tak jak myśleliśmy, wszystko szybko usunięto.

Po co kobiety to robią? Czasem tylko po to, żeby zdobyć męża. Chyba są to jakieś desperatki, którym może wiek przypomina, że czas ucieka i trzeba byłoby się ustatkować. Najlepiej, jakby ofiara miała stałą, dobrze płatną pracę, swoje mieszkanie, a może nawet dom. Po pewnym czasie znajomości, podsuwają mężczyźnie pozytywny test ciążowy mówiąc, że będą mieli dziecko. Nie jeden przyszły „tatuś” się nabierze i oświadczy się przyszłej „mamusi”. Ta bez zastanowienia oświadczyny przyjmie, bo o to jej przecież chodziło. Kiedy jakiś facet jest słabej wiary, można mu na potwierdzenie pokazać fałszywe zdjęcie z usg, również do kupienia w sieci, bądź od ciężarnej koleżanki. Można wybrać nawet takie z bliźniakami. Od razu z grubej rury, jakby facetowi mało było niespodzianek. Nie no, jak bliźniaki, to wtedy już się taki biedak nie wywinie i ślub zaproponuje, jak odpowiedzialny mężczyzna. Dzieci przecież muszą mieć Ojca i Matkę. Ślub się odbył i nagle…okazuje się, że ciąży nie było i nie ma. Oj, wtedy może być gorąco.

Inne kobiety wrabiają w ten sposób faceta, dla czystego zysku. Pokazują pozytywny test ciążowy, a czasem nawet zdjęcie i mówią, że potrzebują kasy na skrobankę. Kiedy facet się nabierze, kobiety szukają kolejnej ofiary, wzbogacając się na każdej z nich. Nie zawsze jednak faceta uda się oszukać i wtedy klapa. Podsunie taki kobiecie nowo zakupiony test i poprosi ją o powtórzenie go. No i wszystko weźmie w łeb. Sprytne muszą być te kobiety i dobrze wyczaić sytuację.

Doszłam do wniosku, że ja to na straconej pozycji jestem. Skrobanki bym sobie zrobić nie dała, a  męża już mam. Nie mogli o tym powiedzieć w wiadomościach osiem lat temu? Teraz wszystko przepadło ;)

*Zdjęcie z Wikipedii.