Zawsze musi być ten pierwszy raz. Jedni mają go już za sobą, inni jeszcze czekają na odpowiedni moment, ale jak to mówią wszystko ma swój czas. Nie należy się spieszyć z tak ważną decyzją. Musimy być pewni, że tego chcemy, nikt nie może nas do tego zmusić. Oczywiście, w życiu bywa różnie. Chyba jednak nie będę się dziś zagłębiać w tak drastyczne sytuacje. To musi być wyjątkowa chwila, którą zapamiętamy do końca życia. Wiecie, nastrój, świece, kolacja…każdy miał jakiś pomysł na TEN wieczór, bo zakładam, że to był wieczór ;-)

A czy Wy pamiętacie swój pierwszy raz? Ile mogliście mieć lat, z kim to było, jak wyglądał wybranek, kiedy i gdzie miało miejsce to tak ważne wydarzenie?

Ja swój pierwszy raz pamiętam bardzo dobrze. Było to…jakiś czas temu, a czuję, jakby minęło tylko kilka dni. Pamiętam dokładnie, to podekscytowanie i niepewność, lęk przed nieznanym, ale też i ciekawość :lol: Chciałam, żeby to się już stało. Wreszcie nadeszła ta chwila…

 

Dostaliśmy wiadomość sms, z numerem kodu i poszliśmy do paczkomatu odebrać naszą paczkę! To był nasz wspólny pierwsz raz, a zaczęło się tak:

Była sobota. Mąż robił porządki w dokumentach. Zastanawialiśmy się, co zrobić ze starymi pismami z banku, gdzie widnieją nasze dane.Nie mamy gdzie ich spalić,więc nagle…pomyślałam, że kupimy sobie niszczarkę :-P Odrazu siadłam przed laptopa, weszłam na allegro i znalazłam. Mała, akurat w sam raz. Będę mogła się poczuć, jak w prawdziwym biurze. No bo telefon mam, komputer mam, stanowisko pracy mam, a teraz jeszcze niszczarka do dokumentów. Ale chwileczkę! Brakuje mi kilku rzeczy, które posiada sekretarka! Nie mam przecież długich, zgrabnych nóg, krótkiej mini, pięknego wyglądu, szpilek,dużego biustu i wzrostu!!! Drapię się w głowę, bo nagle sobie zdałam sprawę, że moje marzenia legły w gruzach, znowu. Trudno, marzenia będę musiała odłożyć na bok.

A wracajac do tematu. Wybraliśmy niszczarkę i zamówiliśmy dostawę do paczkomatu. Nigdy wcześniej w ten sposób nie odbieraliśmy paczki,więc mieliśmy małe obawy. Okazały się one jdnak bezpodstawne. Paczka szybko znalazła się w punkcie odbioru, wszystko było jasne, nie było problemów z jej odebraniem, a i opłata za dostarczenie przesyłki, była niższa, niż kurierem. Powiem Wam, że to jest super sprawa. Polecam ten spsób odbioru paczki, jeśli ktoś jeszcze nie miał możliwości go wypróbować. Szybko, tanio i wygodnie!

Więc to był ten mój pierwszy raz, który będę zawsze miło wspominała. A Wy co sobie pomyśleliście? ;-)

 

*Zdjęcie z wikipedii!