Poruszyliśmy ostatnio z mężem dość poważny temat, dotyczący przyszłości ludzi mieszkających  w blokach. Temat może się wydawać nieco dziwny, bo na co dzień nie zastanawiamy się nad tym zagadnieniem, nie wybiegamy aż tak daleko w przyszłość. Nie zastanawiamy się nad tym, co przyniesie nam los, jak będzie wyglądało nasze dalsze życie za pięć, dziesięć, czy trzydzieści lat. Myślimy, jak przeżyć każdy dzień, ewentualnie miesiąc czy rok. Kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat, to za dużo, żeby teraz się nad tym zastanawiać. My jednak z mężem niekiedy dyskutujemy na takie tematy i próbujemy przewidzieć, jak to będzie, kiedy nasi rodzice będą coraz starsi. Jacy my będziemy, kiedy będziemy mieli sześdziesiąt, siedemdziesiąt albo jeszcze więcej lat, czy w ogóle dożyjemy takiego wieku? Gdzie będziemy mieszkać, czy będziemy mieli na tyle siły, żeby zająć się sami sobą, żeby nie być uzależnionym od innych? Takich pytań jest mnóstwo.

Ludzie, którzy mieszkają w domkach, zwykle dom przepisują na najmłodsze dziecko. Mają oni wtedy (teroretycznie) zapewnioną opiekę na starość. Wiedzą, że nie będą sami, że ktoś im pomoże. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że tacy ludzie mają potem spokojną głowę o swoją przyszłość. Wiadomo, że w rodzinie różnie może być, ale wolę założyć ten bardziej optymistyczny scenariusz. Córka lub syn zakładają swoją rodzinę, mieszkają z rodzicami lub teściami, by w razie potrzeby im pomóc, zająć się nimi. Często jednak zdarza się tak, że ludzie starsi mają poważne choroby, trzeba się nimi opiekować dzień i noc, jak dzieckiem. 

A co w sytuacji ludzi mieszkających w blokach? Dzieci wyprowadziły się już dawno, założyły swoje rodziny. Razem z nimi, nie przeprowadzą się przecież do małego mieszkania w bloku. Póki rodzice są w pełni sił, nikt się nad tym nie zastanawia, co będzie dalej, kto zajmie się rodzicami, kiedy sami sobą nie będą mogli się już zająć. Na blokach jest troszkę inna tendencja, inaczej to wszystko się odbywa. Ta opieka nad rodzicami jest raczej z doskoku. 

Jaka więc przyszłość czeka ludzi mieszkających w blokach?