Zawsze smażyłam naleśniki na mleku:
1,5 szklanki mąki
2 jajka
sól
1 szklanka mleka
1 szklanka wody
Dziś troszkę poeksperymentowałam. Znalazłam w sieci przepis, na naleśniki na wodzie gazowanej:
1 szklanka mąki
2 jajka
sól
2 szklanki wody gazowanej
Pomyślałam, że wypróbuję ten przepis. Usmażyłam więc 3 różne porcje.
Podsumowanie:
Na zdjęciu nr 1. naleśniki są smażone tradycyjnie, na mleku. Ciasto jest takie „kremowe”, szybciej smażą się z niego naleśniki. Są jakby „pełniejsze”, bardziej syte.
Na zdjęciu nr 2. naleśniki są usmażone z przepisu z internetu, który podałam wyżej. Ciasto wyszło bardzo rzadkie, ale lepiej się rozlewało na patelni. Naleśniki wychodzą bardzo delikatne i cieniutkie. Jednak mają duży minus, kurczą się podczas smażenia :(
Na zdjęciu nr 3. naleśniki są smażone po dopracowaniu przeze mnie drugiego przepisu, tego z sieci. Dałam:
1,5 szklanki mąki
2 jajka
sól
ok. 1,5 szklanki wody gazowanej
Ciasto nie wyszło ani za rzadkie, ani za gęste. Dobrze się rozlewało, choć troszkę dłużej naleśniki się z niego smażyły(przynajmniej nie są spieczone )
Uważam, że do krokietów, lepsze są naleśniki ze zdjęcia nr 3., czyli po zmodyfikowaniu przepisu B. Jeśli jednak chcemy zrobić naleśniki na słodko, to tylko na mleku.
Smacznego ;)
DSCN8435